Testuję niewidzialność na Endermanie w Minecraft!
- Android: 8,0+🕣 Zaktualizowano
- KategoriaInstrukcje
![Testuję niewidzialność na Endermanie w Minecraft!]()
Witajcie, ciekawscy mieszkańcy świata Minecraft! Dziś podzielę się doświadczeniem, które od dawna mnie intrygowało: co się stanie, jeśli podejdę do Endermana pod wpływem eliksiru niewidzialności i spojrzę mu prosto w oczy? Pierwsza myśl: czy uda mi się stać dla tego giganta czymś w rodzaju ducha? Szczerze mówiąc, miałem różne oczekiwania, ale dla takiego eksperymentu byłem gotów zaryzykować życie (oczywiście to w grze!).
Operacja "Niewidzialny vs Enderman"
Cały eksperyment przypominał tajną misję szpiegowską. Przygotowałem eliksir niewidzialności (przepis znam już na pamięć), zdjąłem całą zbroję, żeby nic nie błyszczało, i wyrzuciłem wszystkie przedmioty z rąk — nie dam Endermanowi szansy, by mnie wykrył po mieczu czy kilofie! Czekałem na noc, wokół kręciły się szkielety i creepery — atmosfera była naprawdę gęsta. W końcu znalazłem swojego "obiekt testowy" (a raczej kandydata na bardzo dziwne spotkanie).

Duch kontra gigant
Wypiłem eliksir, ostrożnie się zbliżyłem, wstrzymałem oddech (dla klimatu) i spojrzałem prosto na Endermana. Patrzyłem na niego przez trzy minuty — a on nic. W tym momencie emocje sięgnęły zenitu: byłem zachwycony! Myślałem, że mnie zauważy, a on zachowywał się, jakbym nie istniał. Czułem się jak prawdziwy duch. Dreszcze na skórze, radość — to było coś niesamowitego! W tamtej chwili miałem ochotę zatańczyć wokół niego, co prawie zrobiłem (oczywiście w ciszy).
Nie wszystko jest takie proste
Prawdziwa akcja zaczęła się, gdy postanowiłem podejść bliżej, żeby dokładniej przyjrzeć się Endermanowi (nie mogłem przegapić takiej okazji!). Wystarczyło zmniejszyć dystans do dwóch bloków — i nagle włączył się tryb "Szalejący Enderman". Wydał przerażający ryk, teleportował się i prawie wskoczył mi na głowę! Przyznam szczerze, podskoczyłem jak w horrorze. Prawie upuściłem myszkę — tak emocjonujący był ten eksperyment.

Dlaczego tak się dzieje?
Wydaje mi się, że Minecraft znowu postanowił zażartować z graczy. Dopóki trzymasz dystans, Enderman nie reaguje ani na spojrzenie, ani na twoją obecność (oczywiście pod wpływem eliksiru). Ale zrób krok bliżej — i od razu cię zauważy. Wygląda na to, że eliksir niewidzialności ukrywa wygląd gracza, ale nie jego zapach, dźwięk czy może aurę "bliskiego intruza". Mechanika jest przemyślana, ale obala mit o pełnej niewidzialności wobec Endermanów!
Zalety i wady taktyki "niewidzialności"
Zalety:
- Możesz spokojnie obserwować Endermana z bezpiecznej odległości, ile tylko chcesz — mniej stresu!
- Czujesz się niemal wszechmocny — jak superbohater.
- Łatwiej omijać niebezpieczne obszary z Endermanami: dopóki nie podejdziesz zbyt blisko, jesteś dla nich jak powietrze.
Wady:
- Gdy tylko podejdziesz za blisko, magia znika — i zaczyna się zabawa z teleportującym się potworem.
- Eliksir niewidzialności nie chroni przed błędami gracza: przypadkowe dotknięcie? Przygotuj się na konsekwencje!
- Łatwo zapomnieć o ostrożności — a Minecraft szybko to wykorzystuje.
Osobista rada i opinia
Szczerze? Efekt niewidzialności to świetna sprawa, polecam każdemu poczuć się przez chwilę jak "duch". Ale na poważnie — nie traćcie czujności! Do farmienia Endermanów lepiej używać sprawdzonych dachów-schronień, bo inaczej eliksir zniknie razem z waszymi przedmiotami. A jeśli szukacie wrażeń, eksperymentujcie, ale miejcie refleks i stalowe nerwy!
A czy wam zdarzyło się coś podobnego — kiedy gra całkowicie zaskoczyła was swoimi mechanikami? Podzielcie się swoimi eksperymentami z eliksirami, chętnie dowiem się, co jeszcze potraficie wy i ta gra!
- OpublikowaneMceadmin
(Google Ads) Polityka prywatności i Warunki korzystania





































































